W obronie rozumu

Zakazana psychologia 3

Jheronimus_Bosch_011Na jednej ze ścian Luwru, oświetlonej charakterystycznym muzealnym światłem, wisi namalowany na niewielkiej desce obraz niezwykły – Statek szaleńców autorstwa Hieronima Bosha. Z głęboko zielonym tłem obrazu kontrastuje na pierwszym planie grupa jasno oświetlonych ludzi w łodzi. A właściwie nie tyleż ludzi, co ich przywary, bo one właśnie stanowią główny temat obrazu. Rozpusta, pijaństwo, łakomstwo, chciwość i inne żądze doprowadzające ludzi do szaleństwa zostały przez niderlandzkiego mistrza załadowane na statek i wysłane w morze. Przedsięwzięcie to nieobce było ówczesnym odbiorcom, do których Bosh kierował swój przekaz. W średniowieczu często praktykowano pozbywanie się ludzi obłąkanych, niesprawnych umysłowo wysyłając ich w podróż morską. Nierzadko ludzie ci, niemieszczący się w obowiązującym porządku społecznym, byli wyprawiani w morze bez określonego celu. Ale Bosh nie umieścił na swoim statku ludzi chorych psychicznie. Znaleźli się tam przedstawiciele ówczesnego społeczeństwa – mnich i zakonnica, wieśniacy, mieszczanie, błazen. Obraz jest alegorią szaleństwa wywołanego owymi żądzami.

Dzisiaj, kiedy przyglądamy się psychoterapii przypomina ona raczej makabryczne wizje z obrazów Hieronima Boscha i podobnie jak on odczuwamy nieodpartą potrzebę, aby zapakować całe to zepsucie na statek i wysłać w morze bez jakiegokolwiek celu. W ten, choćby symboliczny sposób można by zamknąć historię szaleństwa naszej cywilizacji. Cywilizacji, która nie potrafiąc sobie z nim poradzić najpierw zwyczajnie pozbywała się go, a później stworzyła sposoby leczenia, które wyewoluowały do takich kształtów i rozmiarów, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem mogłoby być wyprawienie wielu z nich w ślad za statkami szaleńców, których tak wiele zniknęło za horyzontem.

Dlaczego znaleźliśmy się w takim miejscu? Dlaczego musimy odwoływać się do mrocznych wizji flamandzkiego mistrza i w żaden sposób nie dostrzegamy jasnej i czystej wizji świetlanej przyszłości? O wielu powodach takiego stanu rzeczy już wkrótce w trzecim tomie Zakazanej psychologii.

Reklamy

7 comments on “Zakazana psychologia 3

  1. pesymista
    Styczeń 31, 2014

    Nic nowego… o „narrenschif” napisano juz praktycznie wszystko… szczegolnie polecam M. Foucaulta… i tyle

  2. Aktywator
    Styczeń 31, 2014

    Czekam z utęsknieniem na 3 tom

  3. kama
    Luty 2, 2014

    Ja również czekam z niecierpliwością na publikacje 3 tomu książki

  4. KurC
    Kwiecień 1, 2014

    Świetna wiadomość! Czy wiadomo coś o przybliżonej dacie publikacji trzeciego tomu?

    • Tomasz Witkowski
      Kwiecień 2, 2014

      W tej chwili koncentruję się na pracy nad angielskojęzyczną wersją „Zakazanej”, więc 3 tom kilka miesięcy będzie musiał zaczekać. Realistycznie patrząc to pewnie jakieś 2 lata minie, zanim się ukaże.

      • KurC
        Kwiecień 2, 2014

        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Będę zatem wypatrywał kolejnego tomu w 2016 roku. Sądząc po dwóch pierwszych warto poczekać. Pozdrawiam i życzę owocnej pracy.

  5. Donat
    Kwiecień 26, 2016

    co z kolejnym tomem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Styczeń 31, 2014 by .

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 80 obserwujących.

%d blogerów lubi to: