W obronie rozumu

Katolicka terapia miała wyleczyć go z homoseksualizmu

W ostatnim numerze NEWSWEEK-a ukazał się artykuł Rafała Gębury o kolejnym bulwersującym przykładzie nadużyć terapeutycznych. Często wyłącznie dzięki podobnym tekstom mamy możliwość zajrzenia do gabinetów terapeutycznych. Polecam lekturę tego tekstu, również jako ostrzeżenie.

Katolicka terapia miała wyleczyć go z homoseksualizmu. O włos nie zakończyła się samobójstwem

Terapia

Bohater tego tekstu przez 9 miesięcy uczestniczył w katolickiej terapii leczenia homoseksualizmu. Po jej zakończeniu wpadł w depresję, był bliski samobójstwa. Choć od zakończenia terapii minęło już 8 lat, wciąż nie potrafi się pozbierać. Psychoterapeutka, która próbowała wyleczyć go z homoseksualizmu, nadal przyjmuje pacjentów.

Od prowadzącej terapię słyszał, że jego homoseksualizm to wina nadopiekuńczej matki i nieobecnego ojca. Mówiła mu, że trzeba się z niego uwolnić, bo to zaburzenie porównywalne z pedofilią. Po zakończeniu terapii popęd do mężczyzn nie zniknął. Pojawił się za to wstyd, poczucie winy i głęboka depresja. – Katolicka „terapia” zrujnowała mi życie – wyznaje 30-letni Dominik.

„Wcale nie musisz być homoseksualistą”

Maria zaproponowała, żeby chwycili się za ręce i utworzyli ciasny okrąg. Miał symbolizować kobiecą macicę. On, w samym środku, czekał na swoje narodziny. Maria krzyczała z teatralną emfazą: „Akceptuję cię takiego, jakim jesteś. Wyjdź do nas!” Gdy wyłonił się ze środka „macicy”, pozostali bili mu brawo. To miał być symboliczny początek jego nowego, heteroseksualnego życia.

Czytaj więcej…

Reklamy

2 comments on “Katolicka terapia miała wyleczyć go z homoseksualizmu

  1. Pole position
    Wrzesień 2, 2017

    Ja kiedys tylko na religijnie motywowane terapie reagowalem podobnie. Obecnie widze i podobne naduzycia w terapiach tzw ateistycznych tzn niby naukowych. Tam jest najwiecej zla gdyz pod plaszczykiem naukowosci robi sie jeszcze gorsza szkode.
    Problem homoseksualnosci to problem na razie nierozwiazany – to stary dylemat nature versus nurture. To dyskusja ktorej podstawy wrocily( po ok 2 tys lat ) do swiata ok koncowki XVII w za sprawa m in Pierra Bayle i Johna Locka ktorzy na nowo zaczeli otwarcie pytac co jest wyuczone a co jest ze tak uzywajac dzisiejszego jezyka w genach. W ogole problemy psychologii i psychiatrii nalezy brac holistycznie bo braki w wiedzy nazwjmy filozoficznej czy antropologicznej powoduje takie wlasnie „leczenie”

  2. rosemary
    Wrzesień 6, 2017

    Im więcej czytam Pana blog tym bardziej utwierdzam się w mojej decyzji, że dobrze zrobiłam rezygnując z psychoterapii po wyjściu z sekty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Sierpień 30, 2017 by and tagged , , .

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 88 obserwujących.

%d blogerów lubi to: