W obronie rozumu

Szewcy bez butów – o „Psychoterapii bez makijażu” w Psychologia-Społeczna. pl

Powiem ci ze wstydem, patrząc z dzisiejszej perspektywy, ja i wielu „kandydatów na pomagaczy” byliśmy nieco zarozumiali. Metodologia badań psychologicznych i analiza statystyczna – baza psychologii naukowej – budziły naszą niechęć, a fascynowały niebazujące na badaniach, raczej filozoficzne, wynurzenia psychoanalityków lub psychologów humanistycznych. I uznawaliśmy, że to właśnie jest prawdziwą psychologią.

Rafał Żak w najnowszej książce – Sztuka błądzenia – przedstawia historię prokuratora Michaela McGratha, któremu aktywiści „Projektu Niewinność” dzięki przeprowadzonym ponownie badaniom DNA udowodnili, że skazany za gwałt na małej dziewczynce na 40 lat pozbawienia wolności Jimmy Bromgard jest niewinny. McGrath był prokuratorem, który doprowadził do skazania Bromgarda na podstawie zeznań dziewczynki i błędnych (z naruszeniem zasad metodologii badawczej) badań włosów łonowych, które znaleziono na miejscu popełnienia przestępstwa. Pomimo że ponowne badania wykluczyły ponad wszelką wątpliwość winę Bromgarda, McGrath nie przyjął tego do wiadomości i w procesie o uniewinnienie uparcie wyszukiwał coraz to nowych powodów, dla których przesłanki do orzeczenia o winie były solidne. A to próbował dowieść, że napastnik jest chimerą i składa się z różniących się genetycznie komórek, co zostało zweryfikowane i odrzucone w toku postępowania; później stwierdził, że to, że ofiara zidentyfikowała oprawcę na 60% i na pytanie o to, czy jest pewna, odpowiedziała, że nie bardzo, jest wystarczająco mocnym dowodem w sprawie i powinno wystarczyć do skazania Bromgarda.

Dla wszystkich postronnych obserwatorów zdumiewająca była nie tylko upartość trwania przy swoim zdaniu wbrew nowym dowodom, ale także generowanie niemal naprędce nowych teorii, które miały potwierdzać, że niewinnie skazany Bromgard jest winny, a nowe dowody niczego nie przesądzają, nawet jeśli są tak solidne w porównaniu z tymi, które doprowadziły do wyroku skazującego. Gdyby to był odosobniony przypadek, można by było uznać, że oto prokurator nie nadaje się do swojej pracy, a jego postawa jest wyjątkiem w oceanie dobrych, racjonalnych i rzetelnych działań innych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Niestety tego typu zachowania nie są odosobnione i nie ograniczają się jedynie do zachowań na salach sądowych czy w pokojach przesłuchań.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 116 obserwujących.

%d blogerów lubi to: