W obronie rozumu

Z perspektywy naszego kurnika – mój nowy felieton w Plus Minus Rzeczpospolita

Jak wygląda świat oglądany oczami kury domowej umieszczonymi około 30 cm nad ziemią, po obu stronach dzioba, który przez większą część dnia chwyta pędraki, ziarna i inne rzeczy nadające się do zjedzenia? Cóż, wydaje mi się, że wygląda podobnie jak nasz. Jest wielki, może nawet nieskończenie wielki. Na granicach jest niepoznawalny i niebezpieczny. Jest uporządkowany przez istoty wyższe, które utrzymują jego rytm. Życie w tym świecie bywa zagadkowe, bo zupełnie nie wiadomo, co dzieje się z kurami, które od czasu do czasu znikają z kurnika i do jakiego raju przechodzą. Wieczorami, gdy zapada zmierzch, kury, wspinając się na grzędę, tuż przed zaśnięciem, oglądają świat z nieco szerszej perspektywy. Może nawet zyskują tuż przed snem pewien dystans do niego i swojego wyobrażenia o nim?

Zaleta perspektywy

W opowieści „Orzeł królewski” Anthony’ego de Mello pewien człowiek znajduje jajo orła i umieszcza je w kurniku. Młody orzeł, wychowując się wśród kur, nauczył się

gdakać, zachowywał się jak otaczające go ptaki, potrafił nawet wzlecieć trochę w powietrze. Nigdy jednak nie wzbił się ponad perspektywę kurnika. Gdyby jednak puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie, że wzleciał i opowiedział innym mieszkańcom kurnika, jak bardzo ich wyobrażenia o świecie są błędne, to czy byłoby możliwe, aby inne kury zmieniły swój obraz świata?…

A dalej o średniowiecznych praktykach sądzenia zwierząt i współczesnych atramentowych plamach. O epidemii histerii, wędrujących macicach, łukach histerycznych, waporach, stresie i o naszym niewzruszonym przekonaniu, że perspektywa naszego kurnika jest jedyną właściwą. 

Czytaj dalej klikając TUTAJ

lub na blogu Listy z naszego sadu, TUTAJ

One comment on “Z perspektywy naszego kurnika – mój nowy felieton w Plus Minus Rzeczpospolita

  1. diatryba
    5 stycznia, 2020

    Orzeł i kury

    Orzeł dumny, dostojny, to wielkie zalety, a bez kur jajecznicy nie będzie, niestety. Zwykli ludzie, codzienną i mozolną pracą, Ojczyznę i obejścia ojcowe bogacą, podnoszą też ku niebu umęczoną głowę, i widząc cień ptaszyska pośród chmur ponury, tym skwapliwiej wieczorem liczą swoje kury.

    Piękne orły nadają się wprost na symbole, życie jednak upływa na pracy mozole, mimo, że ktoś odbija i nad innych wzlata, i tak skończy jak kura, co do gara wlata. Nie kpij nigdy z tych, którzy w swoich dni szarości, cieszą się tak, jak kura, która jajko zniesie, bo nie wiesz, co ci jutro w prezencie przyniesie. Zwykła kura i człowiek umęczony pracą, nie wznoszą się nad chmury, a innych bogacą.

    Ważnym jest, by rozumieć, gdy się bajek słucha, że kura jest dla ciała, a orzeł dla ducha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 161 obserwujących.

%d blogerów lubi to: