W obronie rozumu

CIEMNA STRONA PSYCHOLOGII Strzeżcie się każdego, kto wam radzi, jak żyć

To tytuł kolejnej rozmowy o ciemnych stronach psychologii i kolejnej próby rzucania grochem o ścianę. Mimo wszystko zapraszam do lektury. Wysiłek przeprowadzenia ze mną tej rozmowy podjęła red. Edyta Ochmańska, za co serdecznie jej dziękuję.

Rozmowa z Tomaszem Witkowskim, psychologiem, autorem książek „Psychoterapia bez makijażu” i „Zakazana psychologia”. Wysyp doradców i mówców motywacyjnych, którzy ciągle tłumaczą nam, jak powinniśmy żyć, budzi moją niechęć – mówi nasz rozmówca.

Czy psychoterapia może zaszkodzić?

Od lat zajmuję się negatywnymi skutkami psychoterapii. W tym czasie zgłosiło się do mnie bardzo wiele osób, które twierdzą, że zostały skrzywdzone przez psychoterapeutów czy psychiatrów. Niektórych doprowadziło to do prób samobójczych. Ostrożne szacunki mówią, że 10-20 proc. pacjentów doświadcza negatywnych skutków psychoterapii. Źle prowadzona może doprowadzić do tragedii, pogłębić alkoholizm, zmienić system wartości, zniszczyć relacje rodzinne, przyczynić się do porzucenia kariery czy obranej drogi życiowej lub uwikłać w niszczącą relację seksualną. Nie znaczy to jednak, że namawiam, by bać się psychoterapii. Proponuję tylko, by zastosować wobec niej myślenie krytyczne.

Po lekturze pańskiej książki „Psychoterapia bez makijażu”, prezentującej rozmowy z osobami, które są ofiarami psychoterapii, można wpaść w panikę. Które z praktyk terapeutycznych są szczególnie szkodliwe?

Wiele badań pokazuje, że analizowanie przeszłych trudnych wydarzeń przeszkadza w osiągnięciu równowagi psychicznej. Czas rzeczywiście pomaga leczyć rany, a zacierająca się pamięć o minionych doznaniach działa na naszą korzyść. Terapeuta koncentrujący się na wydarzeniach z przeszłości może skutecznie ten proces zaburzyć. Taki najprostszy przykład to debriefing psychologiczny. To metoda interwencji, którą stosuje się w stosunku do ofiar różnego rodzaju traum, katastrof. Nie wymyślił jej jednak psycholog ani lekarz, ale strażak, po to, żeby pomagać swoim kolegom. Rozpowszechnił tę metodę, ale już w pierwszych kilku latach jej stosowania okazało się, że jest albo nieskuteczna, albo przynosi szkodę. Kiedy doszło do zamachu na World Trade Center, na zgliszcza wyruszyli psychologowie, żeby pomagać świadkom katastrofy. Po 10 latach od tej tragedii ukazał się raport z badań, które dowiodły, że osoby, które otrzymały pomoc psychologiczną, dużo gorzej radziły sobie z powrotem do równowagi psychicznej niż te, które tej pomocy nie otrzymały.

Czytaj dalej klikając TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 160 obserwujących.

%d blogerów lubi to: