W obronie rozumu

Choosing the Final Freedom: Suicide in the Past and Present – mój nowy artykuł w Areo Magazine

During the Second World War, my mother’s sister was a liaison officer in the resistance movement. She performed very important clandestine work. As she said herself, she wasn’t afraid of death, only torture. She had little resistance to pain, and was afraid she would betray someone or give away vital information. By some means, she came into possession of a potassium cyanide capsule. She took the poison when the Gestapo surrounded her home, having earlier set fire to one of the rooms, thus probably destroying some vital documents.—Anonymous letter to a Polish blog.

This is one of thousands of similar stories from those bleak times. A poison capsule was a guarantee of a final escape that neither the Gestapo nor the SS could prevent: an escape from torture, humiliation and a death deprived of dignity. It was no accident that the Third Reich scorned those who voluntarily gave up their own life. They even denounced the use of the word Freitod (“free death”), one of four German synonyms for the act we call suicide. The other three terms are Selbsttötung (“killing oneself”), the scientific Suizid and Selbstmord (“self-murder”). The Nazis preferred the latter. There was a loophole in the otherwise hermetically sealed totalitarian system—and the word Freitod showed its location. For the representatives of absolute power, there is nothing worse than the knowledge that their power has limitations, and, for the slave, nothing is more invigorating than the possibility of breaking free. In those days, a capsule of potassium cyanide gave many people a real sense of freedom.

Read more by clicking HERE.

2 comments on “Choosing the Final Freedom: Suicide in the Past and Present – mój nowy artykuł w Areo Magazine

  1. Karolina
    25 lipca, 2020

    Dziękuję za ten jakże dla mnie ciekawy artykuł! Wiele lat temu, gdy byłam młodziutką 21-letnią kobietą, przeżyłam samowolną (celowo używam tutaj tego przymiotnika) śmierć bliskiej mi osoby – matki. Mimo młodości i być może pewnej niedojrzałości, czy może raczej niepewności co do wielu warstw życia, instynktownie czułam, że moja mam miała do wyboru śmierci pełne prawo. W głębi duszy zawsze ten jej wybór szanowałam i go broniłam, a nawet ją za odwagę jego dokonania, po cichu, bo inaczej nie przystawało, podziwiałam. Społeczeństwo jednak myślało inaczej. I moja mama, pośmiertnie, co już samo w sobie zupełnie groteskowe, i jednak wg mnie również infantylne, i ja zostałyśmy za ten jej wybór ukarane. Symbolicznie. Dla mamy oczywiście bez znaczenia, dla mnie mało boleśnie, ale jednak społecznej potrzebie ukarania kogoś za władzę nad swoim życiem stało się mizernie zadość.

    Zainteresował mnie Pana artykuł, gdyż odczytuję w nim, poza jasnymi informacjami, także otwartość na rzeczową i rozsądną rozmowę o wolności wyboru śmierci. A na bloga trafiłam, gdyż cenię także Pana pracę, krytycyzm i poszukiwania. Słucham wykładów. Z pewnością sięgnę po Pana książki. Pozdrawiam serdecznie, Karolina

    • Tomasz Witkowski
      25 lipca, 2020

      Przykre jest to, co Panią spotkało.
      Oczywiście, jestem otwarty na rzeczową rozmowę o problemach, jakie prawo do zakończenia życia może wywołać, ale czego może dotyczyć rozmowa, jeśli z drugiej strony słychać tylko kategoryczne NIE, a w ślad za nim oskarżenia? Możliwości opublikowania tego artykułu szukałem przez 2 lata. W Polsce ani media konserwatywne, ani liberalne nie zdecydowały się na jego druk. Dlaczego? Bo o samobójstwie lepiej nie mówić. Ten, kto mówi jest natychmiast posądzany o nakłanianie innych do tego kroku, więc lepiej schować głowę w piach.
      Dziękuję za miłe słowa. Mam nadzieję, ze książki Pani nie rozczarują. Pozdrawiam serdecznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Informacja

This entry was posted on 16 lipca, 2020 by and tagged , , .

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Dołącz do 173 obserwujących.

%d blogerów lubi to: